instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

10 October 2013

same old, same old.

i'm still (and probably always be) a kid, who feels best in simple top, shorts/jeans and biker jacket with a company of plaid shirt. even if plaid shirts are a total insane mandatory must have this season. i'll always have something for the thick flannel and black/red checker.

wearing shorts in october feels like christmas to me, because back in warsaw i'd probably be freezing right now covered in a snood up my forehead.
so... nothing new happening here.






 omnomnom


 [biker jacket and top - mango, shorts - monki, shirt - thrifted + patch sewn, wedges and sunglasses - cheap monday]

11 comments:

  1. Replies
    1. klasy to tu mało heheh
      dzięki wielkie! <3

      Delete
  2. czytam Twoje notki od dłuższego czasu i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego angielskiego. miło się czyta, naprawdę. nie myślałaś nigdy o filologii angielskiej? masz lekkie pióro, duży zasób słownictwa, gramatycznie jest też nie zwykle dobrze - błagam, rób coś w tym kierunku.

    ReplyDelete
    Replies
    1. whoa! takie komentarze są dla mnie bardzo cenne, więc ogromne dzięki :) szczególnie kiedy uważam, że mój angielski jest dość słaby. słownictwo czasem wspomagane słownikiem hehe pozwolisz, że będę ciekawska: robisz w życiu coś związanego z filologią angielską? ze swojej strony mogę powiedzieć, że się nastudiowałam i mi wystarczy. wolę angielski jako język na codzień i praktykowanie w ten sposób ;) chciałabym pracować pisząc, ale to nie takie proste zagranicą!
      się rozpisałam.

      Delete
    2. I w dodatku jako nieliczna z blogerek pisząca po polsku jak i w obcym języku(u większości pojawia się jedynie angielski tytuł, najczęściej będący tytułem piosenki, ewent nazwy ubrań noszonych w ałtficie, co mnie zawsze śmieszyło- dodają tym sobie kosmopolityzmu, czy splendoru?), aczkolwiek nie rozumiem dlaczego nie używasz wielkich liter- masz taki styl, ale tekst wygląda wtedy klarowniej.

      Delete
    3. wiem, ze jest klarowniej, ale jakos mi dobrze z tymi malymi literkami ;)

      Delete
  3. Ty mówisz, że ten zestaw (jak ja nie lubię tego słowa w odniesieniu do ubrań, ale mniejsza o to) to nic wielkiego i zwyklak to taki zwyczajny i nie ma o czym mówić, a dla mnie jest! Bardzo to takie wszystko naturalne i niewymuszone, nieprzerysowane i nieprzekopiowane rodem z lookbooku Zary czy z magazynów modowych. To właśnie mi się tak bardzo w tobie podoba, ten luz! Ależ się rozpisałam, pierwszy chyba raz od momentu kiedy Cię obserwuję czyli od ponad roku.
    Martyna. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rzeczywiście, słowo "zestaw" nie jest zbyt ładne, ale i tak lepsze niż "stylizacja" ;)
      haha bardzo mi miło i dziękuję! tylko chyba strasznie zaczynam się już powtarzać. ale co tam - mogę hehe
      zapraszam do komentowania częściej w takim razie, bo zawsze miło czytać takie słowa ;)

      Delete
  4. swietna stylzacja :) krata jest teraz modna

    ReplyDelete

Thanks!