instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

16 June 2013

what a surprise.

powracam po krótkiej nieobecności, która była bardziej zauważalna na facebooku niż tu. jako córka marnotrawna obiecuję od teraz pojawianie się postów z większą częstotliwością. a skończy się jak zawsze.

nie mogę powiedzieć, że jestem osobą zamkniętą na nowości. nie mam zatwardziałych, niezmiennych poglądów. dużo nowych rzeczy akceptuję, na inne po prostu nie zwracam uwagi. są jednak "zjawiska"czy kwestie, w których jestem uparta bardziej niż niejedna osiemdziesięciolatka. niektóre rzeczy nie powinny mieć po prostu prawa bytu, a inne powinny pozostać niezmienne. jedzenie pasztetu (w moim przypadku sojowego) z masłem i noszenie cielistych rajstop do butów z odsłoniętymi palcami - to jedne z przykładów na mojej liście. tak samo niezmienne poglądy miałam na temat butów vans authentic - klasyczny model, w którym powinny zmieniać się tylko kolory i wzory na materiale. koniec kropka. pewnego dnia przeglądając propozycje marki na kolejny sezon, moim oczom ukazał się szkaradny twór - model authentic hi. zastanawiałam się mocno, co mieli projektanci w głowach, dorabiając do klasycznego modelu cholewkę. i kolejna myśl: nigdy w życiu paskudztwa nie założę. tydzień temu trafił jednak w moje ręce wyżej wspomniany model. zatwardziałe poglądy rzucone zostały w kąt, bo okazało się, że rozwiązany but mocno przypomina model sk8-hi i wcale taki straszny nie jest. morał z przypowiastki taki, jaki został wyciągnięty już milion razy: nigdy nie mów nigdy.
tylko deskorolki brakuje. było trzeba się uczyć jeździć.










[both tops - h&m men, jeans - cubus, sneakers - vans authentic hi, bag - ikea]

12 comments:

  1. wysokie vansy pozostaną dla mnie niczym cieliste rajstopy do odkrywających paluchy butów. No jakoś nie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja się powoli przekonuję. tylko sznurowanie jest niedozwolone!

      Delete
    2. Ja nie mam w zwyczaju "przekonywać"się do ubrań... Wpisuję je na listę.

      Delete
  2. deskorolkę dla szpanu trzeba było postawić obok:P tak, jak niektóre blogerki mają na fotach , ew ustawić się w pozę ''przygotowanie do jazdy'' albo ''juz potrafię stać na desce''

    spoko stylizacja

    ReplyDelete
  3. dobrze, że przerwa nie trwała zbyt długo!
    wyglądasz bosko! minimalizm zawsze w Twoim przypadku daje murowany efekt!!
    co do butów, tu akurat warto było zaryzykować - wyglądają całkiem przyzwoicie ;)

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie mogła...
      dziękuję! tylko te buty nie takie "minimalistyczne haha nawet trochę się lubimy już!

      Delete
  4. Też mam długie Vansy, czarne. Akurat dostałam za darmoszkę z pracy i myślałam, że będę w nich wstydliwie przemykać między regałami tylko, ale na stopie wyglądają sto razy lepiej, więc noszę częściej. Spoko wyglądasz, tak jak lubię :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. też dostałam, więc "co mi zależało spróbować" - aż tak źle nie jest.
      dziękóweczka!

      Delete
  5. gdzie kupiłaś buty ? uwielbiam Cie, super stylizacja!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dostałam. ale podejrzewam, że gdzieś w internecie są dostępne. miło mi bardzo i dziękuję!

      Delete
  6. love this outfit! that top is perfection. amazing blog and style, would you like to follow each other on GFC? please, feel free to check out my blog and let me know if you'd like to. looking forward to your next post!

    xoxo
    http://1finedai.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Zajebiscie wygladasz!

    effiesdress.blogspot.com

    ReplyDelete

Thanks!