instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

27 May 2013

ch-check it out

nie napiszę ponownie o kolorystyce, bo jest taka jak zazwyczaj. nie napiszę też o tym, co zostawiłam z czym i jak świetnie się to uzupełnia, bo jak to wygląda - każdy widzi. o dziwo o pogodzie też nie będzie.
jest sporo miejsc, za którymi nie przepadam. jednym z najbardziej znienawidzonych są centra handlowe, do których pałam bardzo negatywnym uczuciem i zazwyczaj wchodzę tam po konkretną rzecz, którą uprzednio wypatrzyłam w internecie. męczy mnie klimat takich sklepów - od muzyki zaczynając, na szalonych zakupoholiczkach kończąc. jest jednak miejsce z ubraniami (i całą masą różnych dupereli i nikomu już niepotrzebnych głupot), w którym uruchamiają się u mnie glęboko skrywane instynkty - w tym głównie łowczy. takim miejscem są lumpeksy/second handy - zaczęło się z pozoru niewinnie, potem było swego rodzaju uzależnienieniem, aby w końcu znaleźć zdrowy rozsądek w tym wszystkim. programy typu jak ubrać się tanio i stylowo proponujące zestawy za jedyne 300zł brzmią niedorzecznie, w momencie, kiedy prawie cały zestaw można kupić za 50zł. i nie chce mi się słuchać marudzenia, że się nie da, bo poniższy zestaw świadczy jednak o tym, że się da.
jak będę miała (w końcu) trochę więcej czasu, to rozwinę bardziej tę kwestię. na razie tyle musi wystarczyć.

trochę grunge, odrobina estetyki chanel (płaszcz) i dodatek złota i bogactwa. i celine dla uboższych.
czyli mój zestaw z sobotniej bieganiny po warszawie.











pictures by agata m.

[coat, tee, checked shirt - thrift shop, chained loafers - schuh, bag - zara]

19 comments:

  1. 3zdj od dołu przekozackie <3

    ReplyDelete
  2. I really love this style, you and your blog!
    compliments for photography too!!!

    LiLLy

    giallodinylon.blogspot.it

    ReplyDelete
  3. Też uważam, że w lumpeksie można się dobrze ubrać, w niektórych to nawet i za mniej niż 50zł.
    Szalej dalej - dlatego lubię tu zaglądać - wiem, że w lumpeksowym szaleństwie nie jestem osamotniona;)
    Zestaw super!

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiadomo, że da się za mniej (i pewnie mniej "miałam na sobie"), ale biorąc pod uwagę horrendalne ceny w warszawskich lumpeksach, 50zł brzmi dobrze :)
      dzięki wielkie! i doceniam, że odwiedzasz!

      Delete
  4. przefantastycznie! swoją drogą mnie również zawsze rozbrajały 'tanie' zestawy za 300 - 400 - 500 zł. na upartego, w sh zmieści się i w 20zł. a potem wielkie oczy w sklepie na widok koszulki za 99zł.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki!
      to brzmi niedorzecznie po prostu. myślę, że w mniejszych miastach spokojnie da się ubrać za 20 zł :) mnie to ciągle "szokuje" haha

      Delete
  5. dlaczego nosisz skórzane butki (miista)?

    ReplyDelete
  6. Super zestaw.

    effiesdress.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Ubranka ładne (ałtfit znaczy się), miny ładne, detale ładne... 4 zdjęcie od dołu bardzo klimatyczne, fajnie się to wszystko razem zgrywa z tym "zielonym" tłem. Ale 3 i 5 od dołu też kozaki.
    Z Ryśkiem w tle :D


    Keep going!

    agata m.

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha tajemnicza agata m.!
      jakoś nie chciało mi się już usuwać tego ryśka. let him be.

      Delete
  8. A jeszcze tak troche z innej beczki - jakiego eyelinera uzywasz? Bo bardzo ladne masz kreski :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki ;) jednego z najtańszych w rossmannie haha

      Delete
  9. http://img703.imageshack.us/img703/542/va211a04605311.jpg które butki byś wybrała? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie jestem wielbicielką mokasynów, ale jeśli już, to wybrałabym wersję vansa :)

      Delete

Thanks!