instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

26 March 2013

from london with(out) love.

london it was. damn rainy and cold for the whole week, letting me to take pictures outside on the last day. so it's the one and only outfit post from london (until i move there).

i could write essays about black color, what you know perfectly from the previous notes. it's just pure love - my heart is even colored in black. it's the most comfortable color ever, so maybe i'm just the lazy one, who doesn't want a little color challenge. not mentioning the cut of the pieces - slouchy, oversized, damn comfortable. maybe i'm really that lazy recently? (i know that i suck at posting regularly).
but the whole thing is of course about the shoes - celine loafers can only stay on my "if i could afford this" list, so thank you high-street brands for creating your versions. even if they're a little bit pimp-meets-rockabilly-k'ching.










[coat - thrift shop, jacket - mango, shirt - used to be my dad's, chain loafers - schuh, bag - h&m]

25 comments:

  1. Uwielbiam każdy element ! A te buciory, wow :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) buciory dosłownie, bo ciężkie jak cholera.

      Delete
  2. genialne buty! i całość... jak zawsze :)!

    ReplyDelete
  3. z takimi butami to sam bym się nie rozstawał.

    ReplyDelete
  4. buty wspaniałe! pragnę takich samych!

    ReplyDelete
  5. a ja poproszę przepis na to coś na paznokciach. XD

    ReplyDelete
    Replies
    1. mnóstwo jest tutoriali w internecie jak zrobić paznokcie ombre - z takiego wynalazku korzystałam ;)

      Delete
  6. Wcale nie leniwie, wyglądasz jak jedna z tych osób, które wrzuciły na siebie byle co, a mimo to wszystko pasuje, od odpowiednich tekstur materiałów na lakierze do paznokci kończąc. Lubie twojego bloga, ale chętnie po za samymi lookami zobaczyłabym coś bardziej lajfstajlowego (ale dziwne słowo mi wyszło) mogłabyś wrzucić jakiś wegański przepis od czasu do czasu, bo wszystko wygląda tak pycha! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję za takie słowa - mega miło mi się to czyta :) nie przepadam za blogami "lajfstajlowymi", bo jest na nich wszystko, a jak wiadomo: jak coś jest o wszystkim, to bywa też o niczym. ale myślę od jakiegoś czasu o tym, bo mam nawet sfotografowany "making of" pewnych słodkości, więc może niebawem się pojawi. zobaczymy :)

      Delete
  7. love to see someone who has a distinct and creative style.

    ReplyDelete
  8. Niby minimalistycznie, a z takim urokiem. Wszystko idealnie dobrane. Buty genialne.

    ReplyDelete
  9. A button up shirt with a leather jacket is such a great combination - can definitely relate to your feelings about black (pretty much all I wear too!). The iridescent bag is a nice, unexpected touch.

    ReplyDelete

Thanks!