instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

08 January 2013

pre-fall madness continues.

coraz więcej kolekcji "pre" na sezon jesien/zima ujrzało światło dzienne. postanowiłam nie pisać o nich więcej, bo chyba nie wyrobiłabym z postami. jednak kolekcja céline musiała się tu pojawić, bo skradła moje serce. o ile kolekcje ubrań mogą być złodziejami serc.

kolekcja tego samego domu mody na sezon letni zupełnie mnie nie zachwyciła. najbardziej rzuciły się w oczy buty zrobione z futra, które z ciągle staram się wyprzeć z pamięci, bo są po prostu złe.
skoro już zaczęłam od tej strony, to wypowiem się a'propos futer w nowej kolekcji. krótko i zwięźle: PO CO? naturalne futra w każdym wydaniu są złe/niemodne/passé/itd. za to céline ma u mnie zawsze wielki minus, bo jakoś nie mogą się z futrami pożegnać. fuj. na szczęście stanowią w kolekcji mniejszość.
czerń, biel i granat dominują. czy może być lepiej? dużo ubrań jest "pudełkowatych"i luźnych. zestawione np. z obcisłą bluzką z lateksu tworzą bardzo dobry kontrast. uwielbiam zabawę proporcjami, a z tą kolekcją można się chyba bawić w nieskończoność w taki sposób. dużo skór (szkoda, że nie sztucznych haha) jak już kiedyś wspominałam jest zawsze na plus. ciężkie i zwiewne materiały razem. dużo męskich fasonów przeplecionych kobiecymi spódnicami i sukienkami. znowu te kontrasty. w całej kolekcji. plus duża ilość idealnych okryć wierzchnich. nosiłabym wszystkie. najlepszym zwieńczeniem całości są buty - masywne, wysokie i ze złotymi dodatkami. ta kolekcja została chyba moim faworytem.
coś dla oka, coś dla duszy - mamy powód do narodowej dumy. ochy i achy! w ubraniach céline pojawiły się maria loks i magdalena jasek (wcześniej w lookbook'u thakoon addition na ten sam sezon).   cieszę się bardzo, że céline tak często pokazuje marię. należy jej się. dziewczynom gratuluję i mam nadzieję, że będą pokazywane coraz częściej.
a na koniec odrobina marudzenia: kapelusze słomkowe jakoś tylko mi tu nie pasują.



 faworyt oczywiście jest:



source: style.com

13 comments:

  1. O rany, ten skórzany płaszcz <3
    Ale reszta mi się nie podoba, strasznie poszerzają optycznie sylwetkę te ubrania a ja na więcej szerokości raczej nie mogę sobie pozwolic :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiadomo, że nie każdy może sobie pozwolić na takie kroje, ale o filigranowej figurze zawsze można pomarzyć ;)

      Delete
  2. Bardzo dobrze czyta się te Twoje "wypociny" ;) i z przyjemnością coraz częściej to robie ! :)
    Zdecydowanie buty sa moim faworytem, cudowne !
    Pozdrawiam Izabela :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. cieszy mnie to bardziej, niż docenianie tego, co na siebie zakładam haha dzięki!
      oby jakaś sieciówka wypuściła tańszą wersję. tak im dopomóż bóg.

      Delete
  3. ostatnio z takiego samego materiału tylko 'trochę' bardziej dopasowane kupiłam futerko w ciuchy za 2 zł :D i kołnierz też ma taki <3
    2,8,9,10 i 12 zdjęcie - moje ulubione :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. lumpeksy pozostają niezastąpione. na zawsze haha

      Delete
  4. Określiłabym tą kolekcję dwoma słowami- klasyka i minimalizm. Bardzo podoba mi się zabawa formą i materiałami, bez większych kombinacji kolorystycznych, co jest jej zdecydowanym atutem.

    ReplyDelete
  5. huhu a ja mam takie toporniaste biało-czarne buty, Celine to to nie jest, ale chyba je zacznę częściej nosić ;) Baaaardzo dobre to jest. Mimo całego mojego zamiłowania do dziwactw zaczynam się skłaniać w stronę właśnie takiej mody :)

    ReplyDelete
  6. Może się nie znam, ale momentami kompletnie nie rozumiem mody... Jedyne z czego chętnie 'okradłabym' modelki to te cudowne torebki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. tylko powstaje pytanie: czy modę da się tak naprawdę zrozumieć? ;)

      Delete
  7. I love the pre-fall collection. Let's see what is going to show us this Fall/Winter'13. :-D
    xx
    www.thepunxoffashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Celine got me, the silhouettes are amazing <3
    Thanks for sharing Style's pics!

    ReplyDelete

Thanks!