instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

17 December 2012

PRE.

nie tak dawno temu skończyły się pokazy z kolekcjami na sezon wiosna/lato '13, ale branża modowa, jak dobrze wiadomo, nigdy nie zwalnia tempa. dlatego ostatnio jak "grzyby po deszczu" zaczęły się pojawiać kolekcje "pre" na sezon jesień/zima 2013 - jedną z pierwszych, które dane było mi zobaczyć, możecie znaleźć parę postów niżej. resztę faworytów przedstawiam tutaj. kolejność jest przypadkowa.

not so long ago we were going through all kinds of fashion weeks with s/s '13 collections, but fashion industry doesn't stop. ever. that's why "pre" collections for f/w '13 are already all over the internet. my love for theyskens theory is few entries below. rest of my faves right here, right now. in random order.


1. 3.1 phillip lim
nie tylko kolekcja, ale cały lookbook jest dopracowany co do najmniejszego szczegółu. świetne połączenie pięknych kolorów z dyskretnymi wzorami. bawełna i skóry (szkoda, że nie sztuczne), czyli to, co lubię najbardziej. poza tym dużo prostych krojów i wszędobylskie suwaki (nawet w pięknym, grubym swetrze), które darzę wyjątkową miłością. jednak moim faworytem są buty i dodatki - marzę o parze metalicznych "pantofli". razi mnie tylko połączenie rajstop w groszki i kozaków za kolano, bo kojarzy mi się wybitnie tandetnie. cała reszta na wielki plus. szczególnie perskie dywany!



2. helmut lang
krótko. kolekcja może ma dużo dobrych elementów, jednak tylko parę skupiło moją uwagę. szczególnie czarna kurtka/bluza widoczna poniżej w zestawieniu ze zwiewną spódnicą i klasycznymi szpilkami. piękność. dużo czerni i dużo prostoty. piękny minimalizm.



3. opening ceremony
na wstępie minus: jedyny "toczek" jaki byłam w stanie znieść pojawił się w kolekcji givenchy na sezon jesień/zima '11. tak, ten z kocimi uszami. toczki z tej kolekcji do mnie nie przemawiają.
cała kolekcja, to minimalizm połączony z wyrazistymi wzorami - patrz płaszcz w zygzaki. no właśnie, płaszcz. okrycia wierzchnie w tej kolekcji trafiają w mój gust w 100% i założyłabym każde. oprócz dobrych kolorów i wzorów, ubrania wydają się też mieć świetne faktury. właśnie w tym momencie włącza mi się chęć dotknięcia każdej rzeczy i przekonania się o tym na własnej skórze. aaaa.



4. proenza schouler
nie jestem wielbicielką napisów na ubraniach. kojarzą mi się z szalonym początkiem tego wieku (bransoletki w lookbooku też przywołują tamte wspomnienia). jednak u duetu mccollough/hernandez o dziwo aż tak mi nie przeszkadzają. chyba nie ma sensu, żebym powtarzała się po raz milionowy - proenza robi kolekcje idealne. i to raczej nie tylko moja opinia. tak jak u opening ceremony okrycia wierzchnie, to czysta perfekcja. zresztą proenza zawsze robi idealne kurtki i płaszcze. niesamowite są też buty - cholernie kobiece i bardzo delikatne. marzę o wsunięciu swoich stóp w takie obuwie. damn. duet tworzący proenza schouler uprasza się o zaprzestanie robienia tak dobrych kolekcji.



5. thakoon addition
jest bardzo dziewczęco. wiele zestawów połączonych razem raczej nie znalazłoby się na mojej osobie, ale pojedyncze elementy są naprawdę dobre. porządne basici o świetnych krojach. szarości w pięknym wydaniu - szczególnie zestaw z dzianinowymi spodniami i ciepłym golfem zdobył moje serce. tylko te brązowe buty popsuły mi wszystko - tego się nie robi. na szczęście przepiękna modelka ratuje trochę sytuację.


6. alexander wang
mój faworyt na końcu. o kolekcjach alexandra wanga chyba nie trzeba dużo pisać, bo wystarczy na nie spojrzeć i bronią się same. minimalizm w idealnej formie. nie do końca przemawiają do mnie drapowania, ale jest ich tutaj rozsądna ilość, więc nie boli to tak bardzo. dodatki jak zwykle w najlepszym wydaniu - szczególnie piękne plecaki. buty, jak to buty u wanga - zawsze jest dobrze. nawet nie boli mnie fakt, że jeden z zaproponowanych modeli to "klapki" na obcasie. zestaw nr 1 przypominający szkolny mundurek ma moje serce - cieniowanie na spodniach (i ich długość) to ideał. i głupie spostrzeżenie na koniec: jedna z modelek przypomina mi trochę kevina bacona. ale to nic złego.


source of all the pictures: style.com

5 comments:

Thanks!