instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

24 April 2012

black sun.

nareszcie jest ciepło.

it's warm. finally.
















pics by pauli.

cropped sweater - marks&spencer
 shorts - used to be my mom's
body chain - topshop
cuff - h&m

10 comments:

  1. rewelka! sweter jest mega, całość bardzo mi się podoba. tatuaże masz genialne.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki :) ja mam o niektórych inne zdanie hehe

      Delete
  2. Sweter śliczny :D Ale ostatnio powoli przekonuję się też do creepersów, dwój outfit z nimi znowu poprowadził mnie kroczek dalej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. do creepersów nie ma co się przekonywać ;) albo się je kocha albo nienawidzi hehe

      Delete
  3. tatuaże dosyć ciekawe, odwazne, nie żałujesz?:) niestety moje nie ktore zaczynaja mi przeszkadzac. ale po zatym, uwielbiam Panią :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. odważne? e tam. póki nie mam ich w mocno widocznych miejscach, to nic "odważnego" :) czego mam żałować - jest jedno życie, jedna skóra. trzeba robić, póki się nie marszczę haha parę z nich bym może poprawiła, ale nadejdzie na to jeszcze pora.
      miło mi bardzo, tylko nie per "pani"! <3

      Delete
  4. jak zwykle supppperrrr!!
    btw. chcialam Cie poinformowac, ze przenioslam sie na bloga: http://logickillslife.blogspot.com/ , poniewaz na starym nie wyswietlaly sie nowe posty u obserwatorow, takze zapraszam do obserwowania tam ;)

    ReplyDelete
  5. this outfit is awesome :)

    http://www.sweetindigoroad.blogspot.com/

    ReplyDelete

Thanks!