instagram, yo



FOREVER AND NEVER EVER ON INSTAGRAM

24 February 2012

fueled by sin.

prawie mamy wiosnę. nareszcieeeee.
pomijam fakt szaro-burych ulic, deszczu i gówien zdobiących każdy chodnik. tak, niektórzy pozwalają swoim pupilom na to nawet na środku wspólnej.
dostałam też w końcu piękny prezent od UNIF w postaci koszulki ♥
do tego ulubiona katana, bluza i legginsy. najwygodniej.

it's almost spring. yaaaay!
despite the fact, that streets are grey, it's raining and there's dog shit all over every pavement. yeah, some people let their cute little doggies do it even on the middle of a street.
i got beautiful gift from UNIF - hail no tee
+ my favourite vest, hoodie and leggings. most comfortable set.





vest - second hand + diy
hoodie - h&m%
tee - gift from UNIF
sneakers - h&m
bag - etorebka.pl
 



7 comments:

  1. co za wyczucie stylu! jesteś genialna. obserwuję i w ogóle no, trzymaj tak dalej ♥ na pewno będę wpadać.

    ReplyDelete
  2. Świetna stylizacja, jak zwykle z resztą. ♥

    ReplyDelete
  3. same szczere słowa :)) poza tym, dziwię się, że tak niewiele osób komentuje tu. wchodząc miałam wrażenie, że będziesz obsypana komentarzami, bo powinnaś ♥

    ściskam również ;*

    ReplyDelete
  4. haha no wiec to pewnie dlatego. ja tu do Ciebie z lookbooka trafiłam, a nie siedzę tam w sumie za czesto ;d więc miły przypadek <3

    ReplyDelete
  5. Masz bardzo ciekawy styl.
    Ładne połączenie.
    Muszę Cię obserwować!

    Pozdrawiam i w wolnych chwilach zapraszam do mnie:) www.rosastance.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. obserwujemy? caprichodemivida.blogspot.com

    ReplyDelete

Thanks!